Jaki będzie rok 2011? W ocenie PSB

luty 2011

Nastroje większości konsumentów i przedsiębiorców na progu sezonu 2010 były zdecydowanie lepsze niż przed rokiem - banki poluzowały swoją politykę kredytową a rząd pokazał, że byliśmy "zieloną" wyspą na tle "czerwonych" gospodarek Europy. Jednak prognozy w branży budownictwa mieszkaniowego na nadchodzący sezon były mniej optymistyczne. Wprawdzie kontynuowano budowę wielu domów rozpoczętych jeszcze w schyłkowej fazie wcześniejszego boomu, ale zapaść w segmencie mieszkań na wynajem nie dawała nadziei na wyraźny wzrost popytu na materiały budowlane. Dlatego większość przedsiębiorców naszego sektora spodziewała się, że jeśli nastąpi jakaś poprawa to nie wcześniej niż w drugiej połowie roku. Czy rzeczywiście tak było? Oto, jak dokładnie kształtowała się sprzedaż w hurtowniach w 2010 r.

Jak kształtował się popyt

Wyjątkowo ostra i śnieżna zima zdecydowanie wpłynęła na wyniki stycznia i lutego - spadek popytu na materiały budowlane w tym okresie sięgał 25% (wykresy 1 i 2). Jeśli uwzględnimy fakt, że baza porównawcza z 2009 r. miała bardzo niski poziom, to możemy sobie wyobrazić jakie nastroje panowały w wielu składach. Widmo nie przetrwania do końca roku zajrzało w oczy większości przedsiębiorców. Wprawdzie w marcu nadeszło długo oczekiwane odbicie rynku, ale nawet wówczas przychody hurtowni były średnio o 5% niższe od osiągniętych w analogicznym miesiącu roku poprzedniego.Także smoleńska tragedia wywarła swój wpływ na naszą branżę - w kwietniu, w trakcie tygodniowej żałoby, wyraźnie zmalały obroty w hurtowniach i sklepach, niemniej jednak w tym miesiącu po raz pierwszy krzywa popytu znalazła się ponad linią z 2009 r. W maju Polskę doświadczyła kolejna tragedia, rozległe tereny, przede wszystkim w dorzeczu Wisły znalazły się pod wodą lub nie możliwe było prowadzenie na nich robót budowlanych. Efekt długotrwałych opadów i powodzi widać wyraźnie na wykresie. Druga połowa roku okazała się bardziej łaskawa dla budownictwa - popyt w czerwcu i lipcu był taki sam jak przed rokiem, sierpień znacząco lepszy, wrzesień też "nad kreską". W październiku przychody składów były nieco gorsze, za to listopad zaowocował bardzo dobrymi wynikami. Nawet bardzo mroźny i śnieżny grudzień przyniósł lepsze wyniki. W sumie drugie półrocze dostarczyło niemal 60% przychodów w składach, ale ów wynik nie wystarczył do odrobienia strat z pierwszego kwartału. W rezultacie wymienionych zjawisk i trendów przeciętna dynamika spadku przychodów w składach Grupy PSB za 2010 r. wyniosła zaledwie 1,4%.

Ceny - ponowne rozwarcie nożyc…

Po względnym uspokojeniu amplitudy zmian cen w 2009 r., kiedy to wzrosty na przestrzeni 12 miesięcy nie przekraczały 15% a spadki 20%, sezon 2010 przyniósł w tym zakresie większe rozchwianie (wykres 3). Spośród 18 grup towarowych, jakie bada Grupa PSB S.A., w 9 nastąpił wzrost cen pomiędzy styczniem 2009 r. a grudniem 2010 r., w 1 grupie miało miejsce utrzymanie dotychczasowego poziomu, zaś w 8 grupach ceny spadły. Najbardziej podrożała stal (w okresie kwiecień - wrzesień 2010 r. była średnio ok. 35% droższa w porównaniu ze styczniem 2009 r.). Na drugim biegunie znalazły się materiały ścienne (ceramika i silikaty), które w ostatnim kwartale 2010 r. były tańsze nawet o ok. 25-30%. Gazobetony i sucha zabudowa były o kilkanaście procent tańsze niemal przez cały 2010 r. Jednak ceny zdecydowanej większości materiałów wykazywały stabilność lub też stopniowo bardzo powoli rosły bądź spadały. Na przykład ceny instalacji i wyrobów techniki grzewczej w ciągu 24 miesięcy systematycznie wzrastały o niecały 1 procent miesięcznie.

Sprzedaż wg grup produktowych

Dynamika sprzedaży poszczególnych grup produktowych w Grupie PSB była w niektórych przypadkach pochodną trendów cenowych, zaś w innych efektem szybkiego rozwoju sklepów PSB-Mrówka. Największy przyrost popytu (65%-20%) wystąpił w wyrobach oferowanych głównie klientom indywidualnym (ogród, oświetlenie, instalacje, dekoracje, wyposażenie kuchni i łazienek), które jeszcze stanowią małą dla naszej sieci gamę asortymentową, ale jej znaczenie co roku rośnie (wykres 4). W drugiej grupie rankingowej (wzrost sprzedaży od kilku do kilkunastu procent) uplasowały się narzędzia, chemia budowlana, izolacje termiczne i wodochronne, bramy, sucha zabudowa i farby. Ujemna dynamika wystąpiła w wyrobach ściennych, stolarce, kostce brukowej, cemencie i pokryciach dachowych. Wynik ten w dużym stopniu był spowodowany obniżkami cen.

Wstępne wyniki Grupy PSB

W minionym roku sieć Grupy PSB powiększyła się o 34 firmy kupieckie (przyjęliśmy 38 podmiotów, ale rozstaliśmy się z 4 akcjonariuszami). Na koniec 2010 r. Grupę PSB tworzyło 287 składów. Otworzyliśmy także 24 sklepy PSB-Mrówka, powiększając kanał dystrybucji detalicznej do 59 placówek. Wstępnie szacowane, skumulowane przychody ze sprzedaży materiałów budowlanych całej Grupy PSB osiągnęły w 2010 r. pułap 4,7 mld zł. i były wyższe o 13% od osiągniętych w roku poprzednim (wykres 5). W tak zwanym ujęciu like-for-like (dla tej samej ilości - 253 placówki) zanotowaliśmy 1,2% spadek przychodów, przy czym 42% firm zanotowało wzrosty a 58% spadki. Warto przypomnieć, że rok wcześniej analogiczne wyniki przedstawiały się znacznie gorzej. Średni spadek przychodów wyniósł 8% i tylko 28% firm zanotowało wzrosty, a aż 72% spadki. Należy podkreślić, że ze względu na obniżki cen materiałów, stanowiących trzon obrotu hurtowego (ściany, dachy, cementy), znaczącemu pogorszeniu uległa rentowność firm w sezonie 2010. Niemal przez cały rok składy borykały się z egzekwowaniem należności od klientów (firm wykonawczych) obsługiwanych w tzw. kredycie kupieckim. Zupełnie inaczej przedstawiał się popyt wśród klientów detalicznych - przeciętne przychody sklepów PSB-Mrówka po raz kolejny wzrosły w skali roku o ponad 5%. Przychody całej sieci detalicznej, w wyniku uruchomienia ponad dwudziestu nowych placówek, wzrosły aż o 31%. Z kolei przychody ze sprzedaży materiałów budowlanych centrali - Grupy PSB S.A., wyniosły 1,3 mld zł i były wyższe o 8% od wyniku z 2009 r.

Podsumowanie

1. W minionym sezonie, w dalszym ciągu kryzys na rynku budownictwa mieszkaniowego odznaczał swoje piętno na przychodach firm kupieckich, a zwłaszcza ich rentowności i płynności, aczkolwiek w formie znacząco łagodniejszej niż w 2009 r. Dodatkowy, ujemny wpływ na branżę miały: śnieżna i mroźna zima oraz deszcze i powódź.
2. Nastąpiło wyraźne wyhamowanie spadku przychodów w składach PSB, w stosunku do 2009 r. Uwzględnienie obniżek cen kilku kluczowych grup towarowych prowadzi do konkluzji, że wolumen sprzedanych materiałów mógł być w 2010 r. nawet nieznacznie wyższy niż w roku poprzednim.
3. Łagodniejsza polityka kredytowa banków zaczęła, zwłaszcza w drugiej połowie roku, przekładać się na wzrost zapotrzebowania na materiały do budowy domów.
4. Opóźnienia w regulowaniu zobowiązań przez firmy budowlane wobec hurtowni spowodowały wzrost przeterminowanych należności firm kupieckich wobec dostawców.

Jaki będzie sezon 2011 dla handlu materiałami budowlanymi?

1. W ciągu 11 miesięcy 2010 r. wydano pozwolenia na budowę ponad 160 tysięcy mieszkań (2% mniej niż przed rokiem), w tym ponad 90 tys. w budownictwie indywidualnym (spadek 3%).Jednocześnie rozpoczęto budowę 150 tys. mieszkań (wzrost 11%), w tym ponad 80 tys. w budownictwie indywidualnym (spadek 2,5%). Te dane nie pozwalają na optymistyczne prognozy popytu na materiały budowlane w 2011 r.
2. Najnowsze prognozy koniunktury w budownictwie, formułowane przez firmy wykonawcze, są pesymistyczne. Dotyczą one spodziewanego poziomu produkcji budowlano-montażowej, sytuacji finansowej i portfela zamówień.
3. W dalszym ciągu duże znaczenie będzie miała polityka kredytowa banków, zwłaszcza w obszarze kredytów mieszkaniowych oraz inwestycyjnych.
4. Sytuacja na rynku pracy nie ulegnie szybkiej poprawie, istnieje niebezpieczeństwo emigracji znaczącej liczby pracowników budowlanych na otwierający się w maju rynek niemiecki.
5. Nie ma przesłanek ku poprawie dyscypliny płatniczej ze strony firm wykonawstwa budowlanego - prawdopodobnie zatory płatnicze utrzymają się na podobnym poziomie.
6. Z drugiej strony potrzeby mieszkaniowe Polaków są w dalszym ciągu wysoce niezaspokojone - ciągle brakuje ok. 1,5 mln mieszkań.
7. Na tle powyższych przesłanek można wnioskować, iż popyt na materiały w budownictwie mieszkaniowym w 2011 r. będzie zbliżony do sytuacji w minionym sezonie.
8. Grupa PSB będzie dynamicznie rozwijać sieć podstawową poprzez przyjmowanie nowych składów budowlanych w poczet swego akcjonariatu oraz budować kolejne sklepy PSB-Mrówka. W sezonie 2011 planujemy otwarcie około 50 placówek detalicznych i przyjęcie co najmniej 20 hurtowni budowlanych.

Mirosław Lubarski

Poprzedni

Systemy podłogowe weber.floor

Systemy podłogowe weber.floor
Następny
Ile mieszkań wybudują Polacy w 2011 roku? Fakty i nastroje

Ile mieszkań wybudują Polacy w 2011 roku? Fakty i nastroje