BO Z nami buduje się łatwiej

kwiecień 2012

Z takich okazji, jak możliwość odwiedzenia silnej, dynamicznej firmy kupieckiej, zapoznania się z jej obiektami, ale przede wszystkim – rozmowy z jej założycielami, obecnie prezesami zarządu i z dyrektorami głównych oddziałów – trzeba korzystać. Odwiedziłem BOZ pod koniec lutego 2012 r. Chciałem poznać historię firmy, jej osiągnięcia na rynku lokalnym, najważniejsze fakty oddające zdobytą pozycję.

Nie było tajemnic, wyjechałem z Rzeszowa z pełnym notesem. Najciekawsze jednak były przemyślenia prezesów i dyrektorów na temat zmian zachodzących po 1989 r. w kupieckim biznesie budowlanym w Polsce.

Pozycja 1496

Atest potwierdzający pozycję Firmy Handlowej BOZ S.A. od 2004 r. wystawia redakcja dziennika Rzeczpospolita. Publikowana w październiku bądź w listopadzie „Lista 2000 największych polskich firm” zawiera ważne informacje, pozwalające ocenić kondycję badanych przedsiębiorstw. Kto chce może dowiedzieć się, że np. w pierwszym notowaniu BOZ na Liście Rzeczpospolitej przychody ze sprzedaży firmy wyniosły w 2004 r. 91,7 mln zł, wynik operacyjny 2,3 mln zł, wynik netto 0,9 mln zł. Kolejne kolumny Listy zawierają dane na temat amortyzacji, aktywów, kapitału własnego, inwestycji, ROE* (w procentach), zatrudnienia.

Żeby nie było wątpliwości, że chodzi o BOZ jest też adres internetowy i numer telefonu firmy. W 2004 r. BOZ zajął na Liście Rzeczpospolitej pozycję 1496. A w notowaniu za 2010 r. – z przychodami 142,7 mln zł – pozycję 1557, rok wcześniej pozycję 1483.
Zanim ukaże się Rzeczpospolita z „Listą 2000 największych firm roku 2011”, już teraz, wstępnie informujemy w Głosie PSB, że w ub. r. przychody firmy BOZ sięgnęły ok. 150 mln zł, a zatrudnienie wyniosło 234 osoby.

Szkolne przyjaźnie, dorosłe biznesy

FH BOZ S.A. jest firmą z Rzeszowa. Ciekawe miasto, z piękną historią. Miasto patriotów wizjonerów. Natknąłem się na informację, że w 1938 r. wybitni polscy architekci Kazimierz Dziewoński i Władysław Śmigielski opracowali plan zakładający rozbudowę przestrzenną i ludnościową Rzeszowa nawet do ok. 150 tys. mieszkańców w 1969 r., oraz możliwość adaptacji Zamku Lubomirskich na potrzeby administracji wojewódzkiej; przed II Wojną Światową Rzeszów liczył niecałe 40 tys. mieszkańców, miasto miało status powiatu. I rzeczywiście, w zupełnie odmiennych realiach Rzeszów osiągnął w przybliżeniu pod koniec lat 60. taką liczbę ludności, będąc od wyzwolenia w 1945 r. siedzibą województwa. Przy tylu dramatycznych zmianach – wojna, inny ustrój – plan na 30 lat do przodu wypełniło życie. Rzeszów nadal szybko się rozwija. W 2011 r. liczba mieszkańców miasta sięgnęła niemal 180 tysięcy.

Ciągły rozwój

- Listopad 1994 r. – otwarcie Centrum Ceramiki BOZ w Tarnowie.
- Sierpień 1996 r. – powstaje w nowo wybudowanym obiekcie Centrum Ceramiki BOZ przy ulicy Geodetów w Rzeszowie.
- Październik 1997 r. – podejmuje sprzedaż Centrum Budowlane BOZ przy ulicy Energetycznej w Rzeszowie. Obiekt pełni również rolę zaplecza technicznego i bazy transportowej całej firmy. Znajdująca się na jego terenie stacja paliw zaopatruje pojazdy firmy oraz oferuje dostępny asortyment klientom.
- Listopad 2002 r. – oddanie do użytku największej w Polsce ekspozycji płytek ceramicznych o powierzchni 1 300 m2 (Rzeszów, ul. Geodetów). W połączeniu z otwartą sześć lat wcześniej ekspozycją wyposażenia łazienek na powierzchni 1 600 m2 powstaje największy w Polsce salon łazienkowy, w sumie ok. 3000 m2.
- 2005 r. – rozpoczyna działalność na ul. Geodetów sklep BOZ LUZ z markową odzieżąi obuwiem sportowym.
- Jesień 2006 r. – powiększenie Centrum Budowlanego: przystosowanie nowo nabytych gruntów do składowania ciężkich materiałów budowlanych.
- 2007 r. – podjęcie działalności deweloperskiej – budowa osiedla domów jednorodzinnych.
- 2009 r. – otwarcie salonu ekskluzywnych mebli BOZ Design.
- Wrzesień 2011 r. – otwarcie w Centrum Budowlanym przy. ul. Energetycznej salonu stolarki.
- Grudzień 2011 r. – otwarcie kolejnego salonu stolarki przy ul. Geodetów.

BOZ w liczbach (wg stanu na luty 2012 r.)

- Salony (płytek ceramicznych, łazienek, stolarki budowlanej): w sumie ok. 6,5 tys. m2.
- Magazyny: w sumie ok. 7 tys. m2.
- Place składowe: w sumie ok. 9 tys. m2.
- Sklep sportowy LUZ: 600 m2.
- BOZ-Design (meble): 400 m2.
- Indeksy w bazie (aktualne): 86,5 tys.
- Kontrahenci obsługiwani w skali roku: 15 tys.
- Kontrahenci w bazie: 37 tys.
- Liczba dostawców: 600.
- Ilość oferowanych marek: ponad 650.
- Ilość grup asortymentowych: 25 (np. ceramika łazienkowa, płytki, odzież, itd.).
- Ilość asortymentów (podgrup): 170 (np. wanny, kabiny, płytki ścienne, płytki podłogowe, buty, spodnie, itd.).
- Baza logistyczna: 80 pojazdów (w tym 30 ciężarowych), 25 wózków widłowych.

BOZ to skrót od nazwisk – Bijoś (imieniem Aleksander), Ostrowski (Jerzy) i Zgórski (Janusz). Byli kolegami, uczniami IV Liceum im. Mikołaja Kopernika w Rzeszowie. W 1991 r. już jako dorośli, po studiach, też w Rzeszowie, postanowili razem zarabiać na życie i założyli właśnie BOZ, żeby handlować materiałami budowlanymi. Spółkę zarejestrowali 10 kwietnia.

Sztuka kupowania

Początek lat 90. wymagał od każdego człowieka biznesu po pierwsze odpowiedzi na pytanie: co i jak kupić? Bo kupować już było wolno w zasadzie wszystko, bez reglamentacji, przydziałów itp., ale transakcje miały swoją, nazwijmy to tak, specyfikę. Komercyjne banki dopiero ząbkowały. Kredyt kupiecki nie istniał. Producenci nie znali pojęcia płatność za jakiś czas. Kto chciał mieć towar, musiał płacić natychmiast, a często wnosić przedpłatę. Bijoś, Ostrowski, Zgórski – jak tysiące innych Polaków stawiających w tamtych latach pierwsze kroki w biznesie epoki transformacji – typowali towar cieszący się popytem, jeździli po wszelkie pożądane na rynku dobra z gotówką, wracali gdzieś z Polski do Rzeszowa, sprzedawali dopiero co kupione drzwi, okna, stal zbrojeniową i znowu ruszali w Polskę za towarem. Pracowali po 15–20 godzin na dobę. Nawiązywali kontakty z coraz to nowymi producentami. Poszerzali asortyment.

Sztuka sprzedaży

Sztukę kupowania opanowali, ale znało ją także wielu konkurentów. Żeby utrzymać się na rynku trzeba było dosłownie w biegu przyswoić sobie dwie inne zasady – co zarobimy, to inwestujemy, musimy przy tym pamiętać (to po drugie), że klient staje się coraz bardziej wymagający, chce mieć dobry towar, w dobrej cenie i lepiej „podany”. Właściciele BOZ od razu uznali, że na konsumpcję będzie jeszcze czas. Wszystko inwestowali w rozwój firmy – w towar i obiekty. Co stało się z tymi, którzy na pierwszym miejscu postawili luksusowe prywatne samochody, przestronne wille, komfortowe życie? Trzej koledzy z Kopernika zgadzają się
w ocenie, że spośród partnerów i konkurentów startujących w biznesie razem z nimi w początkach lat 90. do dzisiaj prowadzi interesy może co trzeci, co czwarty… Czego od kupca oczekują klienci? Właściciele FH BOZ zgadzają się, że najwyższego standardu obsługi. Każdy klient chce być traktowany wyjątkowo, indywidualnie. Padają przykłady właściwego traktowania klienta. – Jeśli ktoś zamierza kupić drzwi, to trzeba mu zaproponować nie tylko odpowiedni wybór w warunkach eleganckiej ekspozycji, ale też pomiary, dostawę i koniecznie montaż. Ekipy montujące, stale współpracujące z BOZ, dysponują nowoczesnym sprzętem i umiejętnościami nabytymi w trakcie licznych szkoleń autoryzacyjnych. Wielu klientów BOZ korzysta z porad projektantów wnętrz. BOZ współpracuje z większością uznanych, cieszących się największym prestiżem architektów i biur projektowych na Podkarpaciu, stale poszerzając zakres usług oferowanych swoim klientom: darmowe doradztwo, wizualizacje komputerowe, dojazdy architektów na miejsce inwestycji klienta.

Jak „wyjść na swoje”

Ostatnie lata zmuszają właścicieli, całą zresztą ekipę firmy BOZ, do opanowania jeszcze jednej sztuki – osiągania dobrych efektów w biznesie w niejednokrotnie skrajnie nieprzyjaznym otoczeniu. O co chodzi? – O szybko upowszechniające się parcie na sukces wszelkimi metodami, także nieuczciwymi. Coraz częściej różne firmy, a niekiedy także urzędnicy administracji, zawierają umowy, których w ogóle nie zamierzają dotrzymać. Jakby na ironię takie postępowanie nazywa się „profesjonalnym”… Profesjonalnie jest kogoś rzetelnego wykiwać, najczęściej przy pomocy kruczków prawnych. Przyczyną wielu bankructw naprawdę solidnych firm jest właśnie taki „profesjonalizm”, pułapki w umowach i aneksach, wykorzystywanie absurdalnych procedur. Trzeba naprawdę bardzo uważać z kim się wchodzi w biznesowe kontakty. Otwartość wobec klienta i biznesowych partnerów – tak! Ale równocześnie zdecydowana reakcja na każdy przejaw cwaniactwa, które mogłoby umniejszyć efekty solidnej pracy FH BOZ.

TETA wspiera relacje B2B

W ocenie prezesów i dyrektorów BOZ budowlany biznes robi się coraz trudniejszy, rynek często wręcz gasi optymizm. Skoro tak, trzeba tym bardziej łączyć doświadczenie w handlu z innowacyjnymi technologiami i rozwiązaniami organizacyjnymi oraz informatycznymi. Warto korzystać przy tym z programów pomocowych Unii Europejskiej (pomimo, iż handlowy charakter działalności nie pomaga w pozyskiwaniu dofinansowania inwestycyjnego). Ostatni przykład – wdrożenie w BOZ nowoczesnego oprogramowania typu ERP do zarządzania wszystkimi obszarami przedsiębiorstwa. Realizacja tego projektu przyniosła innowacyjne zmiany informatyczne i organizacyjne oraz optymalizację wielu procesów w firmie. Projekt, realizowany w latach 2009–2011, miał wartość 1,4 mln zł a dofinansowanie z UE przekroczyło 50% kosztów. Wdrożony system to TETA Constellation – należące do najnowocześniejszych na świecie oprogramowanie ERP, którego główną zaletą jest elastyczność w dostosowaniu do potrzeb danej firmy. Dzięki wielomiesięcznej pracy FH BOZ dysponuje fantastycznym narzędziem do dalszego dynamicznego rozwoju, wdrażania kolejnych pomysłów organizacyjnych, finansowych i produktowych. Największe znaczenie ma jednak fakt, że system jest w pełni dostosowany do współpracy z kontrahentami w relacji B2B** – pozwalającej na automatyzację procesów biznesowych.

Dojrzewanie do PSB

Prezes Jerzy Ostrowski otwarcie mówi, że BOZ dojrzewał do przystąpienia do PSB długo. Kupili udziały w Grupie PSB S.A. w 2007 r. Nie żałują tego. PSB ułatwiło BOZ dobre zakupy różnych wyrobów budowlanych. W ostatnich latach zakupy BOZ za pośrednictwem centrali PSB stale rosną. Chodzi zwłaszcza o izolacje termiczne, chemię budowlaną, materiały wykończeniowe. W 2011 r. ponad 20% przychodów Centrum Budowlanego BOZ zapewniała sprzedaż materiałów budowlanych zakupionych poprzez centralę PSB. Skalę czysto finansowych relacji oddaje fakt, że w przychodach BOZ ogółem materiały budowlane stanowią dwie trzecie.

Mirosław Ziach

Poprzedni

XIII Slalom Gigant Grupy PSB

XIII Slalom Gigant Grupy PSB
Następny
ARKADIA Lwówek Śląski

ARKADIA Lwówek Śląski