Aktualne wydanie: nr 3(75)/2013

Aktualne wydanie: nr 3(75)/2013 pobierz pdf

Aktualne wydanie: nr 3(75)/2013

Zima była tak długa, a pierwsze tygodnie wiosny tak zimne, że wielu zwątpiło czy kasztany zakwitną na czas, czyli na matury. Ale zakwitły. Przyroda nadrobiła zaległości. Czy nadrobi straty budownictwo? Odpowiedź chcieliby znać wykonawcy budowlani i kupcy, u których wykonawcy się zaopatrują. Chcieliby też wiedzieć więcej o letnich i jesiennych zamysłach Pani Aury producenci materiałów budowlanych.

Pogoda dopisze, czy zawiedzie? Zależy kto pyta. W prognozach optymistów lato będzie w sam raz – ciepłe, ale skwar nam nie dokuczy, a jesień prawdziwie złota, najlepiej aż do końca roku bez słoty i przymrozków. Pesymiści odwrotnie – czarno widzą mapy pogody.

– Kto wszystko widzi w czarnych barwach temu już z rana słońce zachodzi – napomina Phil Bosmans, flamandzki pisarz oraz kapłan katolicki.
Przypomnijmy jednak również powiedzenie Harolda Wilsona, dwukrotnie premiera Wielkiej Brytanii – Jestem optymistą, ale optymistą, który bierze ze sobą płaszcz przeciwdeszczowy.
Tak… ostrożność nie zawadzi, tym bardziej, że wypada też pamiętać słowa Jacquesa Tati, francuskiego aktora i reżysera – Optymizm jest zawsze wynikiem niedostatecznych informacji. Mało to razy synoptycy zmieniali nagle prognozę po otrzymaniu informacji bardziej wiarygodnych, niż poprzednie…
Dlaczego warto być optymistą? Bo – jak twierdzi Martin Seligman, amerykański psycholog – Optymistę spotyka w życiu tyle samo niepowodzeń i tragedii, co pesymistę, ale optymista znosi to lepiej.

Koniec cytowania aforyzmów na tą chwilę, jeszcze do jednego, dwóch wrócimy, ale najpierw zastanówmy się kto – pesymista czy optymista prędzej złoży zamówienie na towar, usługę wykonawczą, albo na jedno i drugie, w składzie budowlanym, sklepie, w firmie prowadzącej prace inwestycyjne bądź remontowe? Kto częściej wykłóca się o cenę, terminy, warunki dostawy itd., itp.? Poruszając się na budowlanym rynku – po placach budowy i magazynach, sklepach DIY i urzędach, w których zdobywa się niezbędne pozwolenia, zezwolenia, uzgodnienia itd., itp., musimy wierzyć w to, że coś z naszych starań wyniknie dobrego, że coś zbudujemy, wyremontujemy, komuś sprzedamy.
Tym samym jesteśmy optymistami… Tegoroczna wiosna ożywiła rynek budowlany bardziej niż zwykle. Nawet jeśli nie jest dobrze, przecież jeszcze tak niedawno było gorzej. Analizę danych PSB za I kwartał 2013 r. (zamieszczamy ją na trzeciej okładce Głosu) zatytułowano: Krótszy minus w detalu niż w hurcie. Faktycznie, wobec analogicznego okresu poprzedniego roku jedna i druga sprzedaż spadła. Ale refleksja pesymisty byłaby inna: Hurt i detal na minusie! To nie manipulacja. Według mistrza poezji, filozofa, autora „Ody do radości” – Fryderyka Schillera
Prawdziwi optymiści nie są przekonani o tym, że wszystko pójdzie dobrze, za to są przekonani, że nie wszystko pójdzie źle.

Rynek budowlany w I kwartale skurczył się. Ale całe I półrocze będzie już lepsze. Nie tak dobre, jak I półrocze 2012 r., jednak poprawę wobec zimowego kwartału odczujemy.
W tym numerze Głosu PSB dokumentujemy kolejne otwarcia sklepów PSB-Mrówka. Nasza sieć nowoczesnych obiektów handlowych obejmuje coraz szczelniej całą Polskę – mrowisko liczy już 140 Mrówek! Przedstawiamy też liczne przykłady partnerskiej współpracy kupców PSB i dostawców Grupy. Ogromną część numeru wypełniają artykuły i informacje prezentujące ofertę najlepszych producentów materiałów budowlanych, fachowe porady, opisy nowości.
Rynek, na którym aktywnie działa PSB jest trudny, ale się rozwija, stwarza klientowi lepsze możliwości, daje większy wybór.

podpis autora

Temat numeru

Partnerzy radzą

Nowości rynkowe

Rozmowa Głosu PSB

Fotoreportaż

XI TARGI GRUPY PSB

Określenie „Barometr Rynku Budowlanego” przylgnęło do dorocznych Targów Grupy PSB w Kielcach nie przypadkiem

Określenie „Barometr Rynku Budowlanego” przylgnęło do dorocznych Targów Grupy PSB w Kielcach nie przypadkiem

MARBUD - Zanim drugie pokolenie przejmie stery firmy

Z głębi Polski, np. z Katowic, Krakowa, Lublina, Poznania, Warszawy, Wrocławia jedzie się koleją do Goleniowa przez

Z głębi Polski, np. z Katowic, Krakowa, Lublina, Poznania, Warszawy, Wrocławia jedzie się koleją do Goleniowa przez

Analizy Grupy PSB

Reklamy

Poprzednie wydania