Aktualne wydanie: nr 4(70)/2012

Aktualne wydanie: nr 4(70)/2012 pobierz pdf

Aktualne wydanie: nr 4(70)/2012

Pisanie felietonu uchodzi za wielki przywilej redaktora. Dlaczego tym razem nie skorzystam z tego przywileju? Bo razem z Wydawcą uznaliśmy, że „należne” mi dwa łamy przeznaczymy na materiał skrojony w innym gatunku dziennikarskim – napiszę o niezwykłej wyprawie, niezwykłego człowieka – Krzysztofa Jarzębskiego.
Z listu od Przyjaciół Krzyśka. „Krzysiek jest sportowcem, kiedyś z powodzeniem uprawiał dziesięciobój. Niestety, z powodu zaawansowanego nowotworu trzeba było amputować mu obydwie nogi. W walce z rakiem pomogło mu ściganie się na wózku inwalidzkim.
Najpierw był maraton, pokonanie 42 km zajęło mu pół dnia. W kwietniu 2007 r. w 14 godzin pokonał dystans z Warszawy do Łodzi. Wtedy, przy wsparciu sponsora kupił handbike’a – wyczynowy, trójkołowy rower dla niepełnosprawnych sportowców. Dzięki niemu mógł startować na coraz dłuższych trasach: Zakopane – Gdańsk, 900 km; Łódź – Londyn, 1400 km; Kalisz – Berlin, 425 km (rekord świata w jeździe 24 h); Ateny – Warszawa, 2600 km w 10 dni (na Słowacji dostał mandat za przekroczenie prędkości).
W maju 2012 r. Krzysiek ogłosił, że w dwa tygodnie przejedzie Stany Zjednoczone w poprzek, 4700 km z Nowego Jorku do San Francisco. Niestety, podczas pierwszego noclegu skradziono mu rower. Pożyczył handbike’a, pokonał trasę.”

Dobre serca, pomocne dłonie.
Złodziej przeciął kraty na ganku, gdzie stał rower Krzysztofa Jarzębskiego w gościnnym domu parafialnym w San Francisco. Nie wiadomo co zrobił z „szytym na miarę” handbike’m. To już nieważne. Od czasu bezmyślnej kradzieży najważniejsza dla Krzysztofa była pomoc księdza Tadeusza Rusnaka, proboszcza Parafii Narodzenia Pańskiego, który natychmiast pomógł w zaangażowaniu mediów i w kontaktach z policją. Wiadomość dotarła m.in. do Grega Milano, niepełnosprawnego kolarza z San Francisco, z którym Krzysztof poznał się parę tygodni wcześniej podczas startu w maratonie Cracovia w Krakowie. Wówczas rywalizowali na trasie, teraz Greg pożyczył Krzyśkowi handbike’a, żeby mógł ruszyć przez Amerykę… Krzysztof zawsze też był pewien pomocnej dłoni towarzyszącego mu w amerykańskiej wyprawie lekarza Waldemara Zgody. A w Polsce Wojtka Jędraszka, który wziął na siebie rolę swoistej skrzynki kontaktowej. Aranżował wywiady z Krzysztofem w Polsce i w USA, sam odpowiadał na pytania dziennikarzy, codziennie rozsyłał komunikaty prasowe. Utrzymywał kontakt z konsulami RP w Stanach Zjednoczonych i z polskimi parafiami na trasie wyprawy.

Emocje i pieniądze. Sportowe sukcesy Krzysztofa Jarzębskiego budzą pozytywne emocje, trzymamy za niego kciuki. Przypominają też, że społeczeństwo tworzą również ludzie niepełnosprawni, wobec których zbyt często przechodzimy obojętnie. I pamiętajmy – najlepszym nawet emocjom muszą pomagać pieniądze. Wojtek Jędraszek, kupiec PSB z Pabianic, współwłaściciel firmy Sunbud sponsorował wyprawę Krzysztofa Jarzębskiego do USA.
Przyjaciele Krzyśka założyli stronę www.rowerdlakrzyska.pl. Krzysztofowi Jarzębskiemu nowy własny handbike jest bardzo potrzebny.

podpis autora

Temat numeru

Nowości rynkowe

Prawnik radzi

Rozmowa Głosu PSB

RYNEK SUCHEJ ZABUDOWY – ŁADNY GIPS

- Lekkie, przyjazne zarówno użytkownikowi jak i wykonawcy konstrukcje z płyt gipsowo-kartonowych są coraz szerzej

- Lekkie, przyjazne zarówno użytkownikowi jak i wykonawcy konstrukcje z płyt gipsowo-kartonowych są coraz szerzej

Fotoreportaż

„Osiński i Syn” – pomysły i siła kreacji

Najpierw okazało się, że gospodarzem mojej reporterskiej wizyty w spółce „Osiński i Syn” w Strzelinie jest ktoś, kto

Najpierw okazało się, że gospodarzem mojej reporterskiej wizyty w spółce „Osiński i Syn” w Strzelinie jest ktoś, kto

Analizy Grupy PSB

Reklamy

Poprzednie wydania